Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością

Foto. Ks. Tomasz Lis

– Doświadczając na tym wyjątkowym miejscu duchowego dziedzictwa kamedulskich mnichów, zechciejmy popatrzeć na naszą osobistą wędrówkę do Boga – zachęcał kard. Gerhard Ludwig Müller podczas homilii.

W tym roku mija cztery wieki od fundacji Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach. Na prośbę bpa Krzysztofa Nitkiewicza papież Franciszek udzielił jubileuszowego odpustu zupełnego dla pielgrzymów, którzy nawiedzą to miejsce w ciągu tego roku.

Podczas trwającego Roku Jubileuszowego zaplanowano wiele wydarzeń związanych z historią Pustelni, życiem pustelniczym i dziedzictwem kulturowym tego miejsca.

Głównym obchodom, które odbyły się 17 czerwca, przewodniczył kard. Gerhard Müller, Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, który przewodniczył Mszy św. z udziałem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, biskupa seniora Edwarda Frankowskiego oraz kilkudziesięciu kapłanów. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele rządu, parlamentarzystów, władz wojewódzkich i samorządowych, liczna reprezentacja leśników, którzy jako jubileuszowe wotum ofiarowali relikwiarz swego patrona św. Jana Gwalberta.

Na początku Mszy św. bp K. Nitkiewicz powitał dostojnego gościa, podkreślając, że dzięki jego obecności oraz obchodzonemu jubileuszowi Pustelnia na nowo ożyje i rozbłyśnie duchową mocą, dzięki której przybywający tutaj ludzie będą mogli odnajdywać Chrystusa i zacieśniać z Nim relacje. Biskup podkreślił, że chociaż kameduli zostali zmuszeni do opuszczenia swej pustelni blisko dwa wieki temu, to stanowi ona nadal źródło wiary i duchowego odrodzenia.

Myśl przewodnią homilii kard. Gerharda Müller stanowiły słowa św. Augustyna – „Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością”.

– Tak właśnie przed stu laty szedł do Boga św. Brat Albert Chmielowski, który w sposób szczególny patronuje waszej Ojczyźnie w roku 2017, a którego liturgiczne wspomnienie obchodzimy dzisiaj – powiedział kard. Gerhard Müller.

Przywołując postać Brata Alberta, podkreślił jego oddanie najbardziej potrzebującym pomocy.

– Nie mógł już dłużej brat Albert żyć bez stałej więzi z upokorzonym Jezusem i Jego braćmi – ludźmi z marginesu, wyrzutkami społeczeństwa, biedakami, bezdomnymi. Stał się on przyjacielem Pana w ubogich. Odtąd szli razem. „Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością” – powtórzył kard. Müller.

Foto. Ks. Tomasz Lis

– Na przestrzeni wieków istnienia Kościoła tę Augustynową prawdę przypominało wielu różnych świadków, wielu braci naszego Boga. Na tej ziemi, tu w Rytwianach, przez ponad dwa wieki wybrzmiewała ona w sposób szczególny surowym życiem, modlitwą i pracą kamedulskich pustelników. Ich oddalenie od świata, nocne czuwania przed Bogiem, wielogodzinne modlitwy, posty, umartwienia i ciężka fizyczna praca, to nie było przecież nic innego, jak właśnie wędrówka do Boga. Wędrówka nie drogą, lecz miłością – podkreślał kardynał.

Foto. Ks. Tomasz Lis

– I chociaż Kamedułów nie ma tutaj już od blisko dwóch wieków, to jednak pozostałe po nich dziedzictwo – Pustelnia Złotego Lasu – ciągle zdaje się wybrzmiewać ich duchem i ich wiarą. I ciągle zdaje się przypominać kolejnym pokoleniom wierzących to wielkie przesłanie, że „idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością” – dodał hierarcha.

Foto. Ks. Tomasz Lis

– Niech to miejsce staje się dla was i dla wszystkich przybywających tutaj przestrzenią doświadczenia obecności Boga. Niech tutaj, w odosobnieniu, w ciszy i w kontemplacji, umacnia się wasza wiara. Niech tutaj utwierdza się wasza nadzieja. I niech tutaj kształtuje się i pomnaża wasza miłość do Boga i do człowieka – podsumował kard. Müller.

Oficjalną część uroczystości zakończyło wprowadzenie relikwii św. Jana Gwalberta do pokamedulskiego kościoła oraz zasadzenie w ogrodach dwóch platanów.

Wieczorem natomiast w ogrodach klasztornych odbędzie się wielki koncert uwielbieniowy „Jednego serca, jednego ducha”.

Za początek Pustelni Złotego Lasu uznawany jest 27 sierpnia 1617 r., kiedy Kapituła Kongregacji Góry Koronnej Kamedułów Pustelników zatwierdziła fundację wojewody krakowskiego Jana Magnusa Tęczyńskiego dla klasztoru kamedułów. Przez dwa wieki mnisi rozbudowywali i upiększali kościół i otoczenie, sprowadzając wybitnych artystów, spośród których warto wymienić chociażby Venantego da Subiaco, Jana Baptistę Falconiego, czy Karola de Prevot.

Kres obecności kamedulskich eremitów położyła w 1820 r. carska kasata zakonu. Przez kilkadziesiąt następnych lat klasztorem zarządzali ojcowie reformaci, którzy musieli opuścić go po upadku powstania styczniowego. Podjęta w latach 20. ubiegłego wieku próba przywrócenia miejscu jego dawnej roli i ponownego osadzenia kamedułów nie powiodła się. Zniszczenia klasztoru, fatalne warunki zmusiły mnichów do rezygnacji.

W czerwcu 2001 r. rytwiańska pustelnia otrzymała drugie życie, gdyż powstał tutaj Diecezjalny Ośrodek Kultury i Edukacji „Źródło”. W następnym roku pokamedulska świątynia została kościołem rektoralnym, w którym posługę podjął ks. Wiesław Kowalewski. W kolejnych latach dzięki zaangażowaniu gospodarza miejsca, wsparciu wielu sponsorów oraz dofinansowaniu unijnemu Pustelnia Złotego Lasu sukcesywnie odzyskiwała minioną świetność. Obecnie działa w niej Relaksacyjno-Kontemplacyjne Centrum Terapeutyczne SPeS.