IV Niedziela Wielkanocna

Foto. Archiwum prywatne

„Odnawiając przyrzeczenia chrzcielne każdy powinien postawić sobie pytania: Czy jestem prawdziwie chrześcijaninem? W gruncie rzeczy wszystko sprowadza się do tego, w jakim stopniu wierzę w Zmartwychwstanie Chrystusa i w Jego obecność pośród nas. Jeżeli wierzę naprawdę głęboko, to będę Go spotykał w sakramentach świętych, w lekturze Pisma Świętego, we wspólnocie sióstr i braci gromadzących się na modlitwie w Jego Imię, będę z Nim współdziałał w przemienianiu tego świata, będę razem z Nim zwyciężał zło dobrem, obojętność miłością, kłamstwo prawdą. To jest właśnie nowe życie, do którego zostaliśmy zrodzeni przez chrzest”[1]. ( Bp Krzysztof Nitkiewicz).

Jednym z najczęściej pojawiających się słów w liturgii wielkanocnej jest przymiotnik nowy; nowy grób, nowy dzień, nowa Pascha, nowa woda, nowe światło, nowe życie. Przeciwieństwem nowego życia, zbudowanego na więzi osobowej ze Zbawicielem              i wynikającymi z niej nowymi uczynkami, jest przywiązanie do starego grzechu – niechęć zdecydowanego zerwania z grzesznymi przyzwyczajeniami i nawykami. Jednak właśnie autentyczne celebrowanie Wielkanocy zawiera w sobie konieczność zdecydowanego zerwania z grzechem – wyrzucenia starego kwasu i prowadzenia nowego życia zrodzonego z żywej więzi z Chrystusem Zmartwychwstałym, Żyjącym  i Obecnym.

Bp Sotkiewicz odznaczał się ponadprzeciętnym poszanowaniem tradycji kościelnej, również tej wypływającej z doświadczenia sandomierskiej wspólnoty wiary[2].  W swej posłudze przejawiał szczególne zatroskanie o dyscyplinę wśród duchownych, przestrzeganie przepisów liturgicznych oraz katechizację dzieci i młodzieży.  Bpa Sotkiewicza można również uznać za spiritus movens  rozbudzania zainteresowań intelektualnych w gronie duchowieństwa sandomierskiego[3]. Odnowił także dom biskupi i sandomierską katedrę. Gorąco popierał rozwój zakonów bezhabitowych. Wprowadził do diecezji sandomierskiej nabożeństwa październikowe; gorliwie szerzył cześć ku Chrystusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie[4]. Podkreślał również znaczenie sakramentaliów w życiu chrześcijańskim. Bp Sotkiewicz został pochowany w podziemiach bazyliki katedralnej w Sandomierzu. Wieczny odpoczynek…


[1] K. Nitkiewicz. Homilia na Wigilię Paschalną. KDS 104 ( 2011) s. 386-387.

[2] To właśnie bp. Sotkiewiczowi diecezja sandomierska zawdzięcza zapoczątkowanie kolekcji portretów biskupów sandomierskich, które zdobią ściany refektarza seminaryjnego, spełniając tym samym rolę ikon – bram, wprowadzających alumnów w żywą pamięć o tych, którzy dla Królestwa Bożego trudzili się przed nimi i których apostolski trud należy dojrzale podjąć, uszanować i rozwinąć.

[3] „Po ukończeniu Akademii Duchownej w Warszawie, w kilka lat zostaje jej profesorem i odtąd zaczyna swą pracę naukową jako współpracownik, a następnie redaktor Przeglądu Katolickiego, współpracownik Encyklopedji Kościelnej ks. Nowodworskiego. Jednocześnie wydaje rozprawy większe z zakresu prawa. W 1883 zostaje biskupem sandomierskim i swe zamiłowanie do pracy pisarskiej przenosi na nasz teren. Ks. bp. A. Sotkiewicz w najbliższą mu szkołę seminarjum duchowne i jej profesorów stara się tchnąć zamiłowanie do pracy naukowej. Wśród tych profesorów rzuca myśl wydawnictw diecezjalnych, które choć nie od razu, ale zostaną później zrealizowane”. S. Grelewski. Dorobek literacko – naukowy duchowieństwa diecezji sandomierskiej za ostatnie ćwierćwiecze. W: Rocznik diecezji sandomierskiej na rok 1929. Red. S. Grelewski. Radom 1928 s. 73.

[4] „Jednem z najpiękniejszych orędzi ks. Sotkiewicza jest jego z 27 grudnia 1884 roku odezwa o lampce, płonącej przed Najświętszym Sakramentem. W nią wlał swego gorącego ducha, w niej wykazał głębię swego uczucia, którem wprost płonęło jego serce względem ukrytego, a żyjącego Pana w tabernakulum”.  P. Kubicki. Antoni Ksawery Sotkiewicz, Biskup sandomierski 1826-1901. Zarys monograficzny. Sandomierz 1931 s. 122.