KATECHEZA 300: CO OZNACZA, ŻE DUCH ŚWIĘTY JEST JEDNĄ Z OSÓB BOSKICH A NIE „BEZOSOBOWĄ ENERGIĄ”?

Do niedawna mówiono o Duchu Świętym w Kościele katolickim jako o „Bogu nieznanym”. Zapewne przyczyniła się do tego trudność przedstawienia sobie tej Osoby Bożej. Drogą do poznania Ojca jest bowiem pojęcie ojca ziemskiego. Syn Boży stał się człowiekiem, Słowem Wcielonym, jednym z nas, Duch Święty natomiast pozostawał w znacznej mierze w sferze abstrakcji. Ten stan rzeczy uległ zasadniczej zmianie po Soborze Watykańskim II, a także w związku z rozwojem nauk biblijnych i dialogu ekumenicznego, zwłaszcza z prawosławiem, gdyż na Wschodzie Duch Święty doznawał zawsze wielkiej czci.

Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian stwierdza: „Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12,3). Poznanie wiary jest możliwe tylko w Duchu Świętym i aby pozostawać w jedności z Jezusem, trzeba być poruszonym przez Ducha Świętego. Mocą naszego chrztu Ojciec w Synu ofiarowuje nam życie, które wewnętrznie i osobowo jest nam udzielane przez tegoż Ducha. To On przez swoją łaskę pierwszy wzbudza w nas wiarę i udziela nam nowego życia. Jednakże w objawieniu Osób Trójcy Świętej jest On ostatni.

Wierzyć w Ducha Świętego oznacza wierzyć, że jest On jedną z Osób Trójcy Świętej, współistotny Ojcu i Synowi i z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę. Duch Święty działa z Ojcem i Synem od początku aż do wypełnienia zamysłu naszego zbawienia. Jednakże dopiero od czasów zapoczątkowanych przez przyjście na świat Syna Bożego, zostaje On objawiony i udzielony oraz uznany i przyjęty jako Osoba. Ostateczne zaś wylanie Ducha Świętego w Kościele dokona się w czasach eschatologicznego spełnienia. Duch Święty jest współistotny Ojcu i Synowi zarówno wewnątrz Trójcy Świętej jak też w darze miłości dla świata. Ojciec posyłając swoje Słowo posyła też swoje Tchnienie, jest to zatem wspólne posłanie, w którym Słowo i Duch są odrębni, ale nierozdzielni.