PIĄTEK XVI TYGODNIA ZWYKŁEGO, ROK I

Foto. Fotolia/Gstudio Group

EWANGELIA (Mt 13,18-23)

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów: Posłuchajcie co znaczy przypowieść o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny.

Oto Słowo Pańskie.

Pan wypowiada swoje Słowo, aby przyjęli je ci, którzy zostali stworzeni właśnie przez to samo Słowo. Benedykt XVI

Pan Jezus nie tylko w obrazowy sposób naucza, posługując się przypowieściami, ale dokonuje również interpretacji przedstawionej prawdy.  Zbawiciel ukazuje realizm przyjęcia Bożego słowa poprzez różnych ludzi. Niektórzy ludzie słuchają słowa Bożego bez głębszej refleksji i zrozumienia, w związku z tym przychodzi diabeł i czyni swoistego rodzaju spustoszenie w ich sercu. Zły duch potrafi zasiać wątpliwości posługując się jego ulubioną praktyką, jaką jest kłamstwo. Dąży do tego, aby zaszczepić w ludzkim sercu nieufność względem Boga, w taki sam sposób, jak tego dokonał w raju prowadząc dialog z niewiastą (por. Rdz. 3, 1-7). Inni ludzie słuchają słowa Bożego, ale je nie przyjmują, ponieważ ich serce okazuje się być skałą. Słowo Boże budzi w nich zachwyt i fascynację ale brakuje konsekwencji i determinacji w przyjęciu Bożych wskazań. Serce tych ludzi jest zamknięte, ciasne, owładnięte pychą i egoizmem, w którym nie ma miejsca na Boga. Są też i tacy ludzie, których glebę serca pokryły ciernie: grzechy materializmu, różnego rodzaju fascynacja nowoczesnością, zaślepienie przyjemnościami, wygodnictwo… To powoduje  zagłuszenie wzrostu królestwa Bożego w sercu człowieka. Nie można pominąć tych ludzi, którzy szczerym i prostym sercem z wielką wiarą przyjmują słowo Boże. Na skutek tego wydają błogosławione owoce w swoim życiu. Cytując słowa św. Jana Pawła II należy odpowiedzieć sobie na pytania: (…) Od stuleci trwa Boży siew na naszej ziemi, przez pokolenia prawda ludzkiej i chrześcijańskiej moralności pada na glebę dusz. Jaka jest ta gleba? Co stało się z ziarnem Ewangelii na przestrzeni ostatnich pokoleń? Czy ziarno przykazań trafia na glebę urodzajną? Czy też jest to może gleba oporna, która nie przyjmuje słowa prawdy? Nie przyjmuje wymagań moralności, jakie stawia człowiekowi Bóg, a zarazem ludzkie sumienie, które – jeśli jest zdrowe – staje się samo Bożym głosem przemawiającym wewnątrz człowieka?