Śladami Chrystusowego krzyża

Sandomierzanie wspólnie odprawiali Drogę krzyżową idąc ulicami miasta.

Foto. Ks. Tomasz Lis

W wigilię Niedzieli Palmowej sandomierskimi ulicami przeszła Droga krzyżowa podsumowująca wielkopostne modlitwy pasyjne odprawiane w kościołach stacyjnych miasta. Sprzyjająca pogoda sprawiła, że w nabożeństwie pasyjnym uczestniczyli liczni mieszkańcy miasta, kapłani, alumni seminarium, siostry zakonne, przedstawicieli Legionu Maryi, młodzież z organizacji strzeleckiej, Rycerze Kolumba oraz przedstawicieli różnych stanów i zawodów. Wspólną modlitwę poprowadził biskup Krzysztof Nitkiewicz.

Foto. Ks. Tomasz Lis

Pasyjna procesja rozpoczęła się modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia w katedrze sandomierskiej a następnie uczestnicy wędrując ulicami miasta rozważali kolejne stacje drogi Chrystusa na Golgotę. Pasyjne medytacje poprowadzili przedstawiciele parafii Matki Bożej Królowej Polski. Oprawę muzyczną i śpiew poprowadziła młodzieżowa grupa i schola parafialna. Zakończenie nabożeństwa odbyło się w kościele pw. św. Józefa.

Na zakończenie nabożeństwa Drogi krzyżowej, bp Krzysztof Nitkiewicz mówił, że ta forma pobożności służy pełniejszemu zjednoczeniu się z Chrystusem, Który „za nas cierpiał rany”. Pomaga ona jednocześnie w uświadomieniu sobie, że Jego droga krzyżowa trwa nadal w niezliczonych osobach i miejscach.

– Ona wydłuża się i rozgałęzia, biegnie przez domy rodzinne, urzędy, miejsca pracy i rozrywki. Nie jest symboliczna, jak ta dzisiejsza, ale rzeczywista. Któż z nas nie doświadczył choroby, niesprawiedliwości, poniżenia, zdrady? Jednocześnie sami stajemy się nieraz oprawcami i prześladowcami naszych sióstr i braci. Zadajemy im cierpienie, niszczymy ich życie. Dlatego odprawiając nabożeństwo Drogi Krzyżowej powinniśmy wzbudzić w sobie szczery żal z powodu wyrządzonej krzywdy i postarać się o jej naprawienie. Módlmy się często słowami: Jezus Chryste, Synu Boga Żywego zmiłuj się nade mną grzesznikiem – zachęcał biskup ordynariusz na zakończenie wspólnej modlitwy.