Walentynkowy Bal Małżeński

Foto: Andrzej Capiga

I Walentynkowy Dzień Małżeński w Stalowej Woli rozpoczął się Eucharystią w parafii akademickiej w Stalowej Woli. Przewodniczył jej dyrektor Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin sandomierskiej diecezji ks. Tomasz Cuber, a słowo Boże wygłosił proboszcz ks. Mariusz Kozłowski.

– Przysięga małżeńska to bycie razem. A w obecnych czasach małżonkom tak czasami łatwo przychodzi decyzja o rozstaniu. Niektórzy nawet nie podejmują trudu, by się pogodzić. Proszę was o modlitwę za nich – zwrócił się do małżonków ks. Mariusz Kozłowski.
Do restauracji „Sezam” w Stalowej Woli przybyło 80 par. – Ma to być randka małżeńska. Okazja by oderwać się od dzieci, pobyć we dwoje, posłuchać dobrych treści, które przekażą Marta i Marek Babikowie z Krakowa podczas dwóch konferencji. Chcieliśmy połączyć wykłady z modlitwą i wspólną zabawą. Plus w eleganckim miejscu – mówi Jadwiga Zynwala.
Marta i Marek Babikowie wygłosili dwie konferencje. Jedna to „Być mężem, być żoną” a druga – „Seksualność a relacje”.
– Chcę uświadomić małżonkom różnicę pomiędzy mieć a być. Mężem lub żoną się jest. Posiadanie uprzedmiotawia ich – podkreślił Marek Babik. – Jak się kogoś ma, to można go łatwo stracić – dodała pani Marta.
Wśród uczestników zabawy byli Andrzej i Sylwia, którzy są małżeństwem od 2,5 lat. Do skorzystania z ofert KCPR namówili ich teściowie. Oni też zapłacili im wstęp. – Teściowie zostali z naszym synkiem. My natomiast mamy ochotę dobrze się bawić – zapewniła Sylwia.
O dobrą zabawę zadbał Jarosław Kalinowski, wodzirej z Wrocławia.
– Dziś będzie więcej polskiej muzyki. Na rozluźnienie natomiast zaproponuję gościom zabawę integracyjną „Bingo” oraz wspólny taniec w kółeczku i nie tylko. Nawiążemy do Światowych Dni Młodzieży tańcząc jego hymn – zdradził pan Jarosław.
II Walentynkowy Dzień Małżeński zorganizowało Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie w Stalowej Woli.