XVIII Niedziela zwykła A

  1. „Widzę się tak słaba, że gdyby nie Komunia Święta upadałabym ustawicznie, jedno mnie tylko trzyma, to jest Komunia Święta, z niej czerpię siłę, w niej moja moc. Lękam się życia, jeśli w którym dniu nie mam Komunii Świętej. Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest mi wszystkim. Z tabernakulum czerpię siłę, moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia. Nie umiałabym oddać chwały Bogu, gdybym nie miała w sercu Eucharystii”. ( Dzien. 1037).
  2. „Proszę sobie to zapamiętać. Proszę nade wszystko umiłować Mszę Świętą. Proszę żadnej niedzieli nie opuścić uczestnictwa w niej i tego nauczyć swoje dzieci. Nawet podczas dni powszednich zachodźcie do kościoła, klękajcie na posadzce i proście o spotkanie z Bogiem żywym, z Bogiem, który jest miłością. Ukochajcie konfesjonał, wyznawajcie wasze grzechy, żeby dojść do Mszy Świętej i przyjąć w pokorze Komunię Słowa i Komunię Chleba: Obecnego Boga. Zrób to, jeśli dotąd nie zrobiłeś – ty, który masz lat dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści, pięćdziesiąt, sześćdziesiąt. Żebyś zrozumiał, że dopiero kiedy przyjdziesz do Komunii i padniesz na twarz przed Bogiem żywym, ukrytym w Opłatku, wtedy zacznie się ta najgłębsza droga, która prowadzi od Eucharystii do Trójcy Świętej – droga dojrzałego chrześcijaństwa, droga dojrzałego świadectwa, droga Maryjnego fiat, dzięki któremu Niepokalana, stojąca pod Krzyżem, uczestnicząca w Chrystusowej Męce i Zmartwychwstaniu, jest wzięta do nieba. Kresem naszego życia jest w – niebo – wzięcie, uczestniczenie we Wniebowstąpieniu Chrystusa – i dlatego wymagania wiary są tak ważne i tak wymagające. Mają coś z szaleństwa krzyża. To sobie zapamiętajcie”[1]. ( Bp Wacław Świerzawski).
  3. Bł. Wincenty Kadłubek – patron sandomierskiej wspólnoty wiary uchodzi za jednego z najlepiej wykształconych intelektualistów wczesnego średniowiecza w Polsce[2]. Jest on jednak także, co należałoby pewnie częściej podkreślać, „korzeniem” pobożności eucharystycznej w Polsce. W 1215 roku uczestniczył w Soborze Laterańskim, w czasie którego spotkał osobiście wielkiego reformatora Kościoła tamtych czasów papieża Innocentego III, oraz podczas którego podjęto uchwałę o obowiązku przyjmowania Komunii Świętej przez wiernych przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym. Bł. Wincenty przejęty uchwałami soborowymi i pozostający w bliskich kontaktach z cystersami, w których kościołach wprowadzono poleceniem św. Stefana Hardinga zwyczaj palenia wiecznego światła przed tabernakulum, postanowił zwrócić baczniejszą uwagę również Polaków na Eucharystię[3]. Stąd stoi on u źródeł pobożności eucharystycznej nie tylko Kościoła sandomierskiego, ale również  Kościoła w całej Polsce.


[1] W. Świerzawski. O odnowę wiary – fatimskie orędzie Maryjne w Sandomierzu. KDS 89 ( 1996) s. 25.

[2] Ryszka. Nauczyciel miłości ojczyzny…s. 85.

[3] „W Eucharystii, wraz z sakramentem spowiedzi, widział Wincenty wielki potencjał sił duchowych i moralnych. W niej widział twórcze moce nadprzyrodzone, wzbogacające osobowość człowieka w miłość ewangeliczną. Wskazał Wincenty na godność i wielkość Eucharystii nie mocnym i gorącym słowem, lecz gestem milczącym, zapalając po raz pierwszy w Polsce wieczne światło eucharystyczne  przed tabernakulum. Fakt ten był nader wymowny i tak sugestywny, że nie potrzebował prawie żadnych komentarzy, gdyż świece woskowe, jak twierdzi Długosz, płonące dzień i noc przed tabernakulum, budziły głębokie refleksje i przypominały nieustanną miłość Jezusową, płonącą w Jego Boskim Sercu. Wincenty zapalił wieczny Znicz Eucharystyczny, by płonął równocześnie i na ołtarzach naszych kościołów i w sercach wszystkich pokoleń, idących poprzez polską ziemię do bram wieczności. […] Korzeniem, z którego zaczęła wyrastać w Polsce świadoma miłość do Jezusa Eucharystycznego, jest Znicz Eucharystyczny zapalony błogosławioną ręką Mistrza Wincentego, wraz z opisem wydarzeń historycznych wyżej wspomnianych ( tj. testament Bolesława Krzywoustego, wyprawa wojenna Kazimierza Sprawiedliwego, Grunwald, obrona Jasnej Góry, Odsiecz wiedeńska oraz tradycyjna religijność w wojsku polskim – dopisek J. B), w których Eucharystia i Ofiara Najświętsza miały decydujące znaczenie”. K. Świżek. Znicz Eucharystyczny bł. Wincentego Kadłubka i jego echa w historii Polski. „Studia Sandomierskie” 5 ( 1985-1989) s. 513-514,