Uzdrowienie trędowatego

Foto. Fotolia/Gstudio Group

EWANGELIA (Mt 8,1-4)

Uzdrowienie trędowatego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Gdy Jezus zeszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast został oczyszczony z trądu.
A Jezus rzekł do niego: „Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”.

Oto słowo Pańskie.

KOMENTARZ
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa schodzącego z góry, ku któremu wychodzi na spotkanie trędowaty. Ludzie dotknięci tą straszliwą chorobą w tamtych czasach byli skazani na całkowitą izolację od społeczeństwa i uważani za nieczystych. Ponadto, nie mogli zbliżać się do osób zdrowych i z daleka musieli ostrzegać, że są trędowaci. Ów trędowaty wykazał się ogromną odwagę, dlatego że złamał przepis prawa i zbliżył się do nadchodzącego Zbawiciela. W każdym, razie oprócz pokory cechuje go także ogromna wiara: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Pan Jezus widząc jego wiarę, również łamie przepis prawa i dotyka nieszczęśliwego człowieka, ofiarowując mu łaskę uzdrowienia: „Chcę, bądź oczyszczony”.
Chociaż w dzisiejszym świecie choroba ta została już pokonana, to jednak każdy z nas mógłby odnaleźć się w osobie trędowatego. Jesteśmy grzesznikami i tak jak trędowaty potrzebujemy być oczyszczeni z trądów naszych grzechów i złych przyzwyczajeń. Trędowaty uznaje się za chorego a my często nie potrafimy uznać naszych grzechów i nie pozwalamy Jezusowi, aby nas dotknął i uzdrowił. Uznajmy za przykładem trędowatego, że tylko Jezus jest naszym Odkupicielem zdolnym uzdrowić nas od trądu grzechów i uczynić nasze życie pełnym pokoju i szczęścia.