Papież Franciszek „wyraził pragnienie, by zostały spełnione warunki do ewentualnej wizyty w Sudanie Południowym, jako znak bliskości i zachęty do procesu pokojowego w tym kraju” – napisano w komunikacie Biura prasowego Stolicy Apostolskiej po spotkaniu Ojca Świętego Franciszka z prezydentem Sudanu Południowego Salvą Kiira Mayarditą.
Podczas „serdecznych rozmów”, które prezydent Sudanu Południowego odbył najpierw z Papieżem Franciszkiem, a następnie z Sekretarzem Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem „podkreślono dobre stosunki dwustronne, a także wkład Kościoła katolickiego w dziedzinie edukacji i zdrowia oraz w procesie pojednania i odbudowy państwa”.
„Następnie omówiono – czytamy dalej w komunikacie – kwestie dotyczące wdrożenia porozumienia niedawno osiągniętego przez różne podmioty polityczne w celu ostatecznego rozwiązania konfliktów, powrotu uchodźców i przesiedleńców, jak również integralnego rozwoju kraju”.
Papież Franciszek od wielu miesięcy mocno zaangażowany jest w przywrócenie procesu pokojowego w Sudanie Południowym. W marcu 2018 r. papież przyjął przedstawicieli Rady Kościołów Sudanu Południowego w celu omówienia sytuacji w tym kraju. Kilkakrotnie ogłaszał dni modlitwy o pokój i zakończenie kryzysu.
Sudan Południowy jest najmłodszym państwem świata – powstał 9 lipca 2011 roku. Wojna w tym kraju trwa nieustannie od niemal 30 lat. Zginęło w niej niemal 1,5 mln cywilów, a 7 mln, czyli połowie kraju – z powodu panującej tam klęski żywiołowej – ciągle grozi śmierć głodowa. Około milion Sudańczyków opuściło rodziny i uciekło przed głodem do Ugandy, Etiopii i Kenii.