Myśląc dziś o Sandomierzu należy wyraźnie podkreślić to, że Tysiącletni Sandomierz otrzymał status POMNIKA HISTORII nadany przez Prezydenta RP na wniosek Biskupa Sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza dla Katedry i Domu Długosza, a wnioskiem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozszerzony został na Stare Miasto.
Sandomierz – historyczny zespół architektoniczno krajobrazowy
Ten akt przypomina o tym, że Tysiącletni Sandomierz to jedno z najstarszych miast polskich, jedna z siedzib królewskich, następnie stolica księstwa dzielnicowego, a potem województwa. Losy miasta i jego rozwój kształtowała wielka historia i korzystna lokalizacja na szlaku handlowym. Do dziś miasto zachowało średniowieczny układ urbanistyczny z prostokątnym rynkiem i siatką ulic otoczonych pozostałościami murów obronnych. Lokalizacja miasta na terenie zróżnicowanym wysokościowo pozwala na (wyodrębnienie poszczególnych obszarów) identyfikację wzgórz i obszarów w otoczeniu krajobrazu wzgórz i wąwozów lessowych.
Teren objęty wpisem obejmuje miasto lokacyjne położone na wzgórzu Miejskim, tereny dawnych osad przedkolacyjnych na wzgórzach: Zamkowym, Katedralnym, Świętojakubskim (Staromiejskim), Świętopawelskim i przedmieścia: Rybitwy, Opatowskie, Zawichojskie, Wzgórze Żmigród, Piszczele wraz wąwozami.
Wzgórze Katedralne
Jest sercem Sandomierza i regionu, a Katedra jest duszą tej Ziemi. W jej murach i wnętrzu zaklęte są myśli władców, ich modlitwy i prośby, modlitwy i prośby mieszkańców, dzieła architektów i twórców dzieł sztuki. Zespół Katedralny jest pomnikiem historii, myśli i modlitwy zachowującym integralność treści i ciągłość historyczną (najstarsze relikty pierwszych budowli zachowane w murach, a treści państwowe i historyczne w historii kolegiackiej kapituły).
Dom Długosza obecnie pełni funkcje Muzeum Diecezjalnego i eksponatu prezentującego funkcje średniowiecznego, wówczas jedynego na terenie Wzgórza, domu mieszkalnego którym był pierwotnie. Na Wzgórzu Katedralnym można znaleźć ilustracje do każdego etapu historii rozwoju gospodarczego i politycznego miasta oraz przykłady architektury reprezentujące budynki wszystkich stylów i okresów historycznych. Katedra wraz z sąsiednimi budynkami mogłaby stanowić samodzielny zespół godny odrębnego tytułu Pomnika Historii.
Dawna Kolegiata, obecnie Katedra Sandomierska nosząca wezwanie Narodzenia Najświętszej Maryi Panny została wyróżniona tytułem Bazyliki Mniejszej. Sandomierski kościół pw. Panny Maryi po raz pierwszy wymieniony był w źródłach pisanych w połowie XII w. i zapewne przy nim funkcjonowała grupa kanoników. Kościół pw. Maryi Panny mógł być bazyliką romańską usytuowaną na wzgórzu, w obrębie grodu, ale dziś brak widomych śladów tej budowli. Funkcjonująca przy tym kościele grupa kanoników posiadała osobowość prawną i niezależność majątkową.
Pierwsza Kolegiata na Wzgórzu Katedralnym po raz pierwszy została wspomniana w połowie XII w. Po pierwszej kolegiacie nie pozostał żaden ślad. Możemy sobie jedynie wyobrazić romańską budowlę, na wyniosłości i znaczenie jakie dla stolicy książęcej Henryka Sandomierskiego posiadała ufortyfikowana budowla (książę był jedynym, wśród książąt piastowskich, uczestnikiem wyprawy na krucjatę do Ziemi Świętej 1154 r.). W czasie rozbicia dzielnicowego sandomierska grupa kanonicka nabyła osobowość prawną i niezależność majątkową, a w konsekwencji stała się kapitułą kolegiacką w roku 1180 decyzją księcia Kazimierz Sprawiedliwego.
Członkowie kapituły oprócz obowiązków w kapitule pełnili także ważne funkcje w kancelarii księcia w zarządzie dóbr, a jako ludzie wykształceni byli promotorami kultury i nauki. Stanowili oni najbardziej wykształconą grupę społeczną, a szkoły które prowadzili reprezentowały wysoki poziom nauczania. Około 1194 r. jako prepozyt kolegiaty pojawił się w Sandomierzu Wincenty Kadłubek, który po śmierci Kazimierza Sprawiedliwego kontynuował współpracę z dworem książęcym Leszka Białego, co uwiecznił na łamach swojej Kroniki. Wincenty Kadłubek został pierwszym elekcyjnym polskim biskupem 11 marca 1208r.
W czasie panowania Bolesława Wstydliwego obwarowania Wzgórza Katedralnego posłużyły mieszkańcom Sandomierza i duchownym jako schronienie przed Tatarami. Obrona zakończyła się upadkiem miasta, spaleniem kolegiaty i kapitulacją zamku. Wszystkich obrońców spotkała męczeńska śmierć na błoniach (w 1260 r.).
– Władysław Łokietek z żoną Jadwigą wspomagali kolegiatę i zasoby biblioteki kolegiackiej.
– Fundacja Kazimierza Wielkiego. Zgodnie z zasadą poszanowania miejsca i kontynuacji miejsca sakralnego Kazimierz Wielki wzniósł nową świątynię – kolegiatę gotycką, co potwierdza odkryta przy ostatnich pracach konserwatorskich data fundacji na portalu zachodnim Anno Domini 1361. Był to trzeci kościół w tym miejscu, jest to obecnie istniejąca Katedra pw. Narodzenia NMP ufundowana na potrzeby kapituły kolegiackiej.
Korpus nawowy wybudowano zgodnie z charakterem wnętrza kościoła podyktowany był funkcjami liturgicznymi oraz aktualnymi politycznymi treściami i czynnościami świeckimi. Heraldyczny program rzeźby sklepiennej jest ważnym elementem wystroju. Królowa Jadwiga Andegaweńska dbała o Sandomierz i jego kościoły. W końcu XIV w. dokonano spisu najcenniejszego wyposażenia skarbca Kolegiaty.
– Król Władysław Jagiełło odwiedzał kolegiatę regularnie i zapisał się w dziejach kolegiaty wielką fundacją malowideł bizantyńskich. Miał on szczególne upodobanie do malarstwa wschodniego, a za jego czasów powstały zachowane do dziś cztery zespoły malowideł bizantyńskich: w kaplicy zamkowej w Lublinie, w kolegiacie w Wiślicy (zachowane we fragmentach), późniejsze ufundowane przez Kazimierza Jagiellończyka w Kaplicy Świętokrzyskiej na Wawelu. Nie zachowały się natomiast polichromie w kościele opactwa benedyktynów na Łyścu, gdzie król przebywał siedmiokrotnie (obecnie klasztor na Świętym Krzyżu).
– Dekoracje malarskie w kolegiacie sandomierskiej umieszczono na ścianach prezbiterium zgodnie z bizantyńskim programem ikonograficznym. Polichromia sandomierska bogato ilustruje dwa wątki; ideę triumfu Chrystusa i Chwały Maryi zwieńczone przedstawieniem Chrystusa Pantokratora oraz rozbudowaną na północnej ścianie sceną Zaśnięcia Matki Boskiej i Jej Narodzenie dla Nieba. W programie malowideł ukazano wątki ewangeliczne z najważniejszymi wydarzeniami z życia Chrystusa i Maryi odpowiadającymi ważnym świętom roku liturgicznego. Chrystus Pantokrator zajmuje miejsce w szczycie sklepienia, przy łuku tęczowym, jak w bizantyńskiej kopule (w centrum architektury kościoła). Malarstwo bizantyńskie jest mi bliskie ze względu na moją pracę przy konserwacji zabytków architektury cerkiewnej w Nowogrodzie Wielkim. Było więc moją wielką radością uczestniczyć w przygotowaniach ich konserwacji z inicjatywy śp. Biskupa Wacława Świerzawskiego i ich kontynuacji za następców. Z uznaniem obserwuję podejmowane inicjatywy konserwacji wystroju Katedry przez obecnego Księdza Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza.
Poważny nastrój wynikający z kolorystyki i ciemnego tła malowideł bizantyńskich oraz niedostatku światła dziennego działa na wyobraźnię i przenosi w odległy w czasie świat, w przeszłość. Za plecami gotycki korpus nawowy z barokowym bogato złoconym wystrojem, rokokowymi rzeźbami jest scalony modernistycznym wymalowaniem ścian i sklepienia. Aranżacja całego wnętrza katedry stanowi konsekwentną symfoniczną całość.
– Wiek XVIII to okres barokowej modernizacji kolegiaty i realizacja jednolitego, przemyślanego barokowego programu urządzenia i aranżacji wnętrza, które drugiej połowie otrzymał rokokową oprawę (na zewnątrz przebudowano dach w latach 1712-14 niższy od poprzedniego).
– Korpus nawowy otrzymał nowy wystrój malarski realizowany przez Carla de Prevo (1715 r.). W nawach bocznych korpusu powstało 12 obrazów przedstawiających ,,Martyrologię rzymską” opartą na kalendarzu liturgicznym z wyobrażeniem śmierci męczenników. W oprawę obrazów i dekorację snycerską wpisane były konfesjonały.
– W latach 1718-23 prowadzono w kolegiacie duże prace którymi kierował architekt Kacper Bażanka (laureat nagrody papieskiej za osiągnięcia w architekturze kościelnej). W tym czasie ułożono posadzkę wykonaną w Dębniku z czarnego i białego kamienia. W roku 1771-73 rozpoczęto budowę ołtarzy bocznych zleconych rzeźbiarzowi Maciejowi Polejowskiemu.
Aranżacja i realizacja będąca wybitnym przykładem twórczości artystów ośrodka artystycznego we Lwowie przekształciła duże, gotyckie wnętrze w rokokowe teatrum z zachwycającym ornamentem i wykonanym z wyrafinowaną finezją detalem. Wejście do tego wnętrza pod rozchyloną kotarą rozpiętą między kolumnami chóru wiedzie, przez wymodloną od prawie trzystu lat posadzkę, do ołtarza głównego.
Taki jest Sandomierz… zaskakujący i piękny!
Mistrzowie, którzy realizowali części tej wielkiej symfonii jaką jest Sandomierska Katedra dostrajali się do dzieł istniejących, znajdowali miejsce dla swoich rzeźb w sposób który nas zachwyca. Wypełnianie programu zadanego przez fundatorów z jednoczesnym wpisaniem się w realne, istniejące otoczenie.
Widzimy zespół dzieł – zabytków w obiekcie który sam jest zabytkiem, a jednak ciągle służy temu samemu kultowi, pogodzony z bizantyńskimi przedstawieniami i modernistycznymi wymalowaniami pod patronatem Chrystusa Pantokratora panującego na wysokości sklepienia ponad posoborowym ołtarzem…
To najpiękniejszy kościół jaki znam, tolerancyjny dla łączenia stylów architektonicznych, dla rodzajów sztuki, dla odmian mody, dla historycznych postaci i zwykłych ludzi. To znaczy że pod patronatem Pantokratora w centrum świątyni wszystko jest możliwe i wszystko jest piękne. Taki jest mój Sandomierz.
mgr architekt Janusz Cedro
Wojewódzki Świętokrzyski Konserwator Zabytków 2002 – 2016.
Członek komisji w czasie prowadzenia prac konserwatorskich bizantyńskich fresków.
Ps. Każdy mój pobyt w Katedrze Sandomierskiej i widok fresków w prezbiterium przywołuje we mnie wspomnienia dwóch lat mojej pracy w Nowogrodzie Wielkim przy zabytkach kultury bizantyńskiej w klasztorze pw. św. Jerzego. W nowogrodzkim Soborze św. Sofii, wybudowanym przed 1050 r. znajduje się największe muzeum ikon, a ścianę zewnętrzną zdobią brązowe drzwi płockie wykonane w Magdeburgu dla katedry w Płocku, a zrabowane zapewne przez Tatarów jak podają miejscowi.