Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam, że sakramenty są „«mocami, które wychodzą» z zawsze żywego i ożywiającego Ciała Chrystusa, oraz działaniami Ducha Świętego urzeczywistnianymi w Jego Ciele, którym jest Kościół” (KKK 1116), i należy je rozpatrywać w kontekście zarówno działań Kościoła, jak i samego Boga. Dopiero w tym momencie można przystąpić do podania definicji sakramentu oraz do jej interpretacji. Otóż najprostsza szkolna definicja mówi, że sakrament to znak widzialny, który z ustanowienia Chrystusa Pana daje nam łaskę Bożą. Jest to główna „funkcja” sakramentu: bycie „nośnikiem” łaski Bożej. Sakrament umożliwia nam „włączenie się” w sferę oddziaływania Boga. To oddziaływanie jest skuteczne samo w sobie; nie jest zależne od kondycji duchowej i moralnej ani przyjmującego, ani szafarza. Święty Paweł zauważa, że owa łaska to w istocie sam Bóg, który pragnie „wypełnić” nas sobą, dopóki nie dopełni się w nas „miara wielkości według Pełni Chrystusa” (por. Ef 4, 13). A zatem łaska udzielana nam w sakramentach może, a nawet powinna wzrastać. Każdy sakrament jest przede wszystkim nośnikiem obiektywnie działającej w człowieku łaski Bożej.
Św. Grzegorz z Nazjanzu, ojciec Kościoła z IV wieku, mówi, że „Bóg najpierw nas obdarowuje, a dopiero potem zaczynamy rozumieć jego dary”. Wiemy z własnego doświadczenia, że jeśli dar jest dany z miłością, to należy go przyjąć, bo za tym kryje się miłość Dającego. Chrzest święty jest najpiękniejszym i najwspanialszym darem Boga. Darem zobowiązującym.