12 sierpnia do stóp Królowej Polski dotarła XXXVI Piesza Pielgrzymka Diecezji Sandomierskiej na Jasna Górę. Tegoroczne hasło pielgrzymki brzmiało „Oblubienico Ducha Świętego, módl się za nami!” Wraz z pierwszymi kolumnami dojechała także Pielgrzymka Rowerowa z Opatowa. Pątników na Błoniach Jasnogórskich witał bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski oraz przybyli członkowie rodzin pielgrzymów. Każdą grupę przedstawiał kierownik kolumny, po czym pątnicy podchodzili do wałów Jasnogórskich, oddawali hołd Bogu i dziękowali Maryi za pomoc, przedstawiając w sercu swoje intencje. Każdy pielgrzym miał okazję udać się do kaplicy z cudownym wizerunkiem Królowej Polski i na chwilę wpatrzeć się w Jej oblicze.
Uwieńczeniem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył Biskup Ordynariusz, a koncelebrowali kapłani pielgrzymujący i przybyli z diecezji na powitanie utrudzonych wędrowców. Nawiązując do pierwszego czytania mszalnego, bp Nitkiewicz zauważył, iż każdy człowiek jest Bożym arcydziełem.
Ta prawda była regularnie podważana przez ideologie i reżimy totalitarne, które odbierały ludziom ich podstawowe prawa, zamieniały w niewolników, w bezimienną masę. A wszystko zaczynało się zwykle od negowania transcendentnego wymiaru osoby ludzkiej, przez stopniowe ograniczanie wolności religijnej, zmierzając do całkowitego oderwania człowieka od Boga. Miejsce Boga mieli zająć syci ludzie, zaspokajający dowolnie swoje potrzeby materialne, cielesne, zmysłowe, każde pojawiające się pragnienie. Ten model nazywany przez św. Jana Pawła II „kulturą śmierci”, narzucany jest natarczywie także dzisiaj przez lewicowo-liberalnych spadkobierców dawnych dyktatur. Wielu Polaków niestety się w nim odnajduje, a kiedy Kościół pragnie im pomóc, wyprowadzić z błędu, apeluje o opamiętanie, twierdzą, że są dyskryminowani.
Tymczasem jako ludzie wierzący jesteśmy po prostu wierni misji otrzymanej od Boga, który kocha każdego za wyjątkiem jego grzechów. Bo grzech, w tym prowadzące do niego błędne myślenie niesie zagładę natomiast zerwanie z nim i posłuszeństwo Bogu życie. Stąd wśród uczynków miłosiernych względem duszy, katechizm wymienia na pierwszym miejscu: „Grzesznych upominać”.
Pielgrzymka będąca wyrazem wiary, jest pomocna w umocnieniu w sobie poczucia godności dziecka Bożego i nadprzyrodzonego powołania. Teraz, kiedy po wielodniowym „crescendo” – duchowym wzrastaniu dotarliście na Jasną Górę, na sam jej szczyt, trzeba jeszcze spojrzeć wyżej, aby wasze oczy spotkały się z oczami Maryi i Chrystusa. To jest spojrzenie dziecka, które patrząc na matkę, odnajduje spokój i pewność siebie. Maryja prowadzi nas jeszcze dalej, wskazując na swojego Syna. Jak bardzo tego potrzebujemy. Mówi św. Jan Paweł II, że „człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa”.
Matka Boże ukazuje jednocześnie w swoim Synu zbawiciela, który niesie człowiekowi ratunek, począwszy od bardzo prozaicznych problemów, po wybawienie od śmierci wiecznej. Mówi nam, abyśmy wprowadzali w życie Jego słowo i wypełniali wolę Bożę. W ten sposób arcydzieło, jakim jesteśmy, rozbłyśnie jeszcze wspanialszym blaskiem – podkreślił kaznodzieja.
W tym roku na pielgrzymi szlak wyruszyło z terenu Diecezji Sandomierskiej około 1300 pątników. Na całość pielgrzymki składały się cztery kolumny, które wychodziły z Sandomierza, Ostrowca Świętokrzyskiego, Stalowej Woli oraz Janowa Lubelskiego. Najliczniejsza grupa w tegorocznej pielgrzymce była ze Stalowej Woli. Kolumny łączyły się w Częstochowie, aby razem oddać cześć Królowej Polski.