PONIEDZIAŁEK VI TYGODNIA ZWYKŁEGO, ROK II

Foto. Fotolia/Gstudio Group

EWANGELIA (Mk 8,11-13)

Jezus nie chce dać znaku

Słowa Ewangelii według świętego Marka.

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: „Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”.
I zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Oto słowo Pańskie.

Prawdopodobnie nie jedna osoba sobie myśli, że gdyby otrzymała od Boga jakikolwiek znak, jego wiara umocniłaby się. Może mamy jakąś intencję, za którą modlimy się od dłuższego czasu. Z pewnością w oczekiwaniu na Bożą interwencję nie raz towarzyszy nam wątpliwość. Tymczasem Jezus dzisiaj mówi, że żaden znak nie będzie nam dany.

To, co sprawia, że Bóg działa i jest w stanie uczynić cud w moim życiu to wiara. Może warto zadać sobie dzisiaj pytanie, czy przypadkiem nie wpadam w pokusę szukania nadzwyczajności w wyznawaniu swojej wiary, a przez to zamykam się na Boże działanie.

To nie znaki buduje wiarę, ale to wiara rodzi znaki.