Rowerem dla Ojca Świętego

Ponad siedemset osób stanęło na starcie IX Sandomierskiego Rajdu Papieskiego, który organizowany jest dla uczczenia wizyty św. Jana Pawła II w tym mieście.

Przy pięknej słonecznej pogodzie od samego rana miłośnicy rowerowych wypraw gromadzili się pod sandomierskim Ratuszem, skąd wyruszał rowerowy rajd. W tym roku start i metę zaplanowano w Sandomierzu, a ponad 36 km trasa biegła przez Obrazów, Dębiany, Wielogórę, Samborzec, Skotniki i kończyła się na wiślanym Bulwarze Jozefa Piłsudskiego.

Sandomierski Rajd Papieski zainicjował bp Krzysztof Nitkiewicz i odbywa się on w rocznicę pobytu św. Jana Pawła II w diecezji sandomierskiej.

W tym roku na starcie imprezy stanęli rowerzyście w bardzo szerokim przedziale wieku. Najmłodszy uczestnik miał 4 lata, a najstarszy liczył sobie 81 lat. Pośród uczestników rajdu było wiele rodzin, które na rowerową wyprawę wybrały się wraz z dziećmi. – Jesteśmy na rajdzie całą rodziną po raz trzeci. Jaś jedzie jeszcze w siodełku z tatą, ale Karolina i Liliana już same pokonują trasę. Jest to wspaniała inicjatywa i świetnie wspólnie spędzony czas – podkreślała pani Izabela z Sandomierza. Wśród rowerzystów wystartowały grupy parafialne, księża, klerycy z rektorem seminarium duchownego, siostry zakonne. Nie zabrakło także gwiazd polskiego kolarstwa, którzy od samego początku uczestniczą w Sandomierskim Rajdzie Papieskim. W tym roku wraz z uczestnikami rajdu jechali: Kazimierz Stafiej, wielokrotny Mistrz Polski oraz Zbigniew Piątek, olimpijczyk i wielokrotny Mistrz Polski w kolarstwie.

Uczestników rajdu powitał ks. prał. Jerzy Dąbek, wikariusz generalny i przekazał wszystkim pozdrowienia od nieobecnego bpa Krzysztofa Nitkiewicza, który przebywał na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Sygnał do wspólnego startu dał Marek Bronkowski, Burmistrz Miasta Sandomierza.

Kolarze ruszyli najpierw ulicami miasta, by po utworzeniu peletonu obrać, jako cel poszczególne miejscowości na trasie rajdu. Dzięki temu, że tegoroczna trasa nie była zbyt wymagająca, nawet mocno świecące słońce nie dawało się aż tak we znaki rowerowym pielgrzymom.

W przewidzianych miejscach odpoczynku uczestnicy rajdy byli gościnnie podejmowani przez parafian z Obrazowa i Samborca.

– Staram się co roku uczestniczyć w tym rajdzie. Podczas wspólnej jazdy panuje wspaniała atmosfera. Taki rajd to okazja do wspólnego spotkania, aktywnego wypoczynku i poznania okolicy. Jako zawodowi kolarze, chętnie uczestniczymy w takich zjazdach, bo jest to dobra okazja, aby promować kulturę fizyczną, kolarstwo i taki sposób spędzania czasu – podkreślał Kazimierz Stafiej, utytułowany reprezentant Polski w kolarstwie.

– Po raz czwarty uczestniczę w Sandomierskim Rajdzie Papieskim. Zawsze chętnie tutaj przybywam i cieszę się, że jest on kontynuowany, bo pozwala wspólnie spędzić dzień na sportowo i w dużej grupie osób. Tutaj nie ma ścigania, ale wspólna jazda, która umacnia relacje i pozwala poznać naprawdę piękną okolicę. Cieszy duża ilość osób młodych, a nawet dzieci wraz z rodzicami, które chcą wspólnie spędzić czas i się integrować. Cieszę się, że mogłem dołączyć do tak fajne wielkiej rodziny kolarskiej – podkreślał Zbigniew Piątek, utytułowany kolarz.

Uczestnicy mieli zapewnioną opiekę medyczną, serwis techniczny oraz byli pilotowani przez patrole policyjne.

– Uczestniczę w rajdzie od samego początku. I choć jestem najstarszym uczestnikiem nie czuję się zmęczony. Codzienny ruch w tym jazda na rowerze pozwalają mi utrzymać dobrą formę. Wszystkim polecam zamiast wizytę u lekarza trochę ruchu, a zdrowie mamy gwarantowane – podkreślał pan Zenon Ramus, który brał udział we wszystkich sandomierskich rajdach papieskich.

Podsumowanie Rajdu nastąpiło na Bulwarze Józefa Piłsudskiego. Na zakończenie podziękowano organizatorom i służbom dbającym o bezpieczeństwo całej imprezy oraz sponsorom. Wręczono także okolicznościowe nagrody i upominki dla najbardziej wytrwałych, najmłodszych i najstarszych uczestników wspólnej wyprawy. Organizatorami Rajdu byli: bp Krzysztof Nitkiewicz, Urząd Miasta i Burmistrz Sandomierza oraz MOSiR w Sandomierzu.