Uroczystości ku czci bł. Tadeusza Dulnego

Foto. Archiwum prywatne

7 sierpnia 1942 r. umierał w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau, błogosławiony Tadeusz Dulny. W Krzczonowicach należących do Parafii Ćmielów, gdzie urodził się męczennik, odbyły się w niedzielę 6 sierpnia uroczystości kościelno-patriotyczne. 75 rocznica śmierci bł. Tadeusza zgromadziła przedstawicieli duchowieństwa, władz samorządowych i miejscową społeczność, który obrała go sobie jako patrona.

Na zakończenie Mszy św., biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz odniósł się do postaci bł. Tadeusza Dulnego.

Foto. Archiwum prywatne

Jeden z jego biografów napisał, że był on „chłopcem któremu słońce patrzyło z oczu”. Nawiązując do dzisiejszego Święta Przemienienia Pańskiego można by powiedzieć, że wpatrywał się razem z apostołami Piotrem, Jakubem i Janem w Chrystusa przemienionego na Górze Tabor. Nawet obóz śmierci nie zdołał zgasić w nim wewnętrznego światła, które pochodziło od Boga. Wiara pomagała mu wychodzić zwycięsko z najcięższych prób i prowadziła do współwięźniów z dobrym słowem, pomocną dłonią, z własną racją żywności. Mając Boga w sercu oraz imiona Jezusa i Maryi na ustach, bł. Tadeusz nie tylko ocalił piękno swojego człowieczeństwa, lecz przemieniał się dalej na podobieństwo Pana Jezusa.
Ciało młodego męczennika zostało spalone przez oprawców, ale pozostał jego wizerunek – świadectwo. Ten obraz bł. Tadeusza przekazany przez naocznych świadków, nadal promieniuje światłem. Światłem Chrystusa z Góry Tabor i z wielkanocnego poranka.
Dzisiaj obraz jest istotną formą komunikacji. Zdjęcie umieszczone na facebooku ma dla niektórych większą wiarygodność, niż ewidentne fakty. Ta kultura obrazkowa homologuje nas wszystkich. Zabiegamy niestety bardziej o dobry wizerunek, niż o życie zgodne z Ewangelią. Inwestujemy w piękno zewnętrzne, nie wykazując podobnej troski o piękno duchowe. Może dlatego jesteśmy tacy smutni, wewnętrznie rozbici, a zarazem podzieleni miedzy sobą i niewrażliwi. W naszych oczach zgasło słońce, które patrzyło z oczu błogosławionego Tadeusza.
Jak więc uratować siebie i innych ? Starochrześcijański traktat „Didachè” mówi, że mamy szukać towarzystwa świętych, abyś mogli polegać na ich słowach (por. IV, 2). Abyśmy mieli fundament, na którym można budować. Taki jest sens dzisiejszej uroczystości. Niech bł. Tadeusz patronuje nie tylko społeczności swojej rodzinnej wioski, ale nam wszystkim – powiedział biskup.

Bł. Tadeusz Dulny urodził się 9 VIII 1914 r. w Krzczonowicach i został ochrzczony w kościele parafialnym w Ćmielowie. Po ukończeniu liceum im. J. Chreptowicza w Ostrowcu Św., wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku. 7 listopada 1939 r. został aresztowany przez Niemców razem z innymi duchownymi i alumnami Diecezji Włocławskiej. Osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, a następnie w Dachau, zmarł z wyczerpania 7 sierpnia 1942 r. Papież Jan Paweł II beatyfikował go 13 czerwca 1999 r. w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

Foto. Archiwum prywatne
PODZIEL SIĘ
Red.
Redakcja Diecezji Sandomierskiej w Internecie
Email: info@diecezjasandomierska.pl