W kierunku redukcji liczby diecezji we Włoszech

Wraz z niedawnym „brakiem nominacji” biskupów we Włoszech rozpoczęła się reforma, której pragnął papież Franciszek i którą poparła Konferencja Episkopatu Włoch. Obecnie na Półwyspie Apenińskim jest 226 diecezji

O zmniejszeniu liczby włoskich diecezji debatuje się już od dziesiątków lat. Papież Paweł VI już w 1964 roku mówił o „nadmiernej liczbie diecezji”. Papież Franciszek rozpoczął na nowo dyskusję, określając redukcję liczby diecezji we Włoszech jako „aktualną potrzebę duszpasterską”.

Pierwsze działania w kierunku zmniejszenia liczby diecezji zaczęły się w zeszłym roku od pojedynczych rezygnacji biskupich i mniejszej liczby nominacji nowych biskupów. Papież Franciszek we współpracy z Konferencją Episkopatu Włoch (CEI), nuncjaturą apostolską we Włoszech i Kongregacją ds. Biskupów stara się sukcesywnie łączyć małe diecezje (w lutym Palestrina została połączona z Tivoli) lub nie mianować następców (w kwietniu Sekretarz Generalny CEI bp Stefano Russo opuścił Fabiano-Metelica bez nominacji następcy).

„Uprzywilejowana droga, która została przyjęta, wydaje się być sposobem zjednoczenia, co sugerował papież Franciszek. Ponad 200 diecezji od Alp po Sycylię to „wiele” – powiedział kard. Gualtiero Bassetti, przewodniczący CEI.

„Wiele”, jeśli weźmie się za punkt odniesienia resztę świata: w Niemczech jest 27 diecezji na 25 mln wiernych, we Francji 100 diecezji na 47 mln ochrzczonych, w Hiszpanii 70 na 42 mln katolików, w Polsce 44 diecezje na 33 mln katolików. W Stanach Zjednoczonych, które mają terytorium trzydzieści razy większe od Włoch, liczba diecezji wynosi 197 na 70 mln katolików.

W 2016 roku Kongregacja ds. Biskupów poprosiła regionalne konferencje episkopatów o przekazanie Sekretarzowi Generalnemu CEI opinii na temat projektu reorganizacji diecezji. Konsultacje regionalne o zróżnicowanych wnioskach doprowadziły do faworyzowania drogi racjonalizacji poprzez nominacje biskupie, a raczej „non nomine”.

Kard. Bassetti w rozmowie z Avvenire zapewnił, że reforma będzie przeprowadzana z „szacunkiem” dla włoskiej „historii Kościoła” i „wrażliwości ludzi”. Nie będzie to jednak „łatwa droga”, przyznał temu sam Franciszek, który poruszył tę kwestię już podczas pierwszego spotkania z włoskimi biskupami 23 maja 2013 roku, dwa miesiące po swoim wyborze na biskupa Rzymu.

Ostatnia reorganizacja włoskich diecezji została przeprowadzona w 1986 roku, kiedy liczbę diecezji zmniejszono o prawie sto poprzez między innymi zjednoczenie kilku diecezji. O wielkim rozmiarze ówczesnych zmian świadczą złożone nazwy wielu obecnych diecezji, które w swojej nazwie zawierają nawet do pięciu dawnych biskupstw, np. diecezja Macerata – Tolentino – Recanati – Cingoli –  Treia.

Ile powinno być włoskich diecezji? Ówczesny (tzn. z 1986 r.), sekretarz Kongregacji ds. Biskupów, arcybiskup, a następnie kardynał Lucas Moreira Neves powiedział L’Osservatore Romano, przedstawiając częściową reformę, że 119 to liczba „uważana za bardzo zbliżoną do ideału”.

PODZIEL SIĘ
Ks. Grzegorz Słodkowski
Rzecznik Diecezji Sandomierskiej
tel. 665 071 881
rzecznik@diecezjasandomierska.pl
Redaktor "Gościa Sandomierskiego"
http://sandomierz.gosc.pl/