– Wszyscy jesteśmy braćmi. Wyrastamy z tego samego korzenia którym jest Chrystus i nadal Mu posługujemy, każdy we właściwy dla siebie sposób – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas spotkania z kapłanami emerytami.
W Domu Księży Emerytów odbył się wielkanocny dzień skupienia księży seniorów. Wzięli w nim udział kapłani, pensjonariusze domu, jak również księży-seniorzy mieszkający przy parafiach na terenie diecezji.
Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa brewiarzowa. Następnie konferencję duchową na temat: „Wdzięczność w życiu kapłana” wygłosił ks. dr Rafała Kułaga, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

– Wdzięczność jest jednym z wielkich tematów biblijnych. Jako kapłani mamy wiele motywów do okazywania wdzięczności: Bogu i współbraciom, spotkanym ludziom. Nie ma takiej sytuacji, nawet w cierpieniu i chorobie, w której wierzący nie znalazłby powodów do wdzięczności. Postawa taka wiąże się z radością i chęcią uczynienia czegoś dobrego. Wdzięczność jest więc źródłem kolejnego dobra, mnoży dobro, a jej brak zamyka nam usta do głoszenia Ewangelii – wskazywał ks. R. Kułaga.
Po konferencji był czas osobistej modlitwy oraz wspólnotowe spotkanie.
Dzień skupienia zakończyła Eucharystia pod przewodnictwem bp Krzysztofa Nitkiewicza. Podczas wspólnej modlitwy bp K. Nitkiewicz zapewnił księży seniorów, że ma świadomość trudności wynikających z przejścia w stan spoczynku po okresie intensywnej posługi w charakterze proboszcza lub pełnienia innych urzędów. Nawet jeśli mogą się teraz cieszyć wspólnotą kapłańską po latach pracy w pojedynkę, a także poprawiły się w wielu wypadkach ich warunki bytowe, trudno przyzwyczaić się do nowej sytuacji.
– Chcę wszystkich zapewnić, że status każdego z Was w diecezji, w diecezjalnym prezbiterium nie uległ zmianie. Wszyscy jesteśmy braćmi. Wyrastamy z tego samego korzenia którym jest Chrystus i nadal Mu posługujemy, każdy we właściwy dla siebie sposób. Wy macie ponadto zasługi, gdyż wiele dokonaliście w kapłańskim życiu. Należy się Wam wyjątkowe traktowanie i wdzięczność, bo to właśnie oznacza słowo „emeritus”. To nie jest degradacja. Popatrzcie się na emerytowanego papieża Benedykta XVI. Jak bezcenna jest jego obecność w życiu Kościoła. Rozmodlenie, pokorna akceptacja woli Bożej, synowska miłość wobec swojego następcy papieża Franciszka. Jednocześnie Benedykt pozostaje nadal czujny na problemy Kościoła i świata, dyskretnie wspiera tych, którzy są odpowiedzialni za ich rozwiązywanie. Moi Drodzy. Chrystus zmartwychwstały przynosi nam pokój. Ten pokój nie ma nic wspólnego ze świętym spokojem ale jest wewnętrzną harmonią płynącą z jedności z Bogiem, z przyjęcia Jego woli. Jesteśmy wszyscy wezwani, aby ten pokój Chrystusowy przyjąć i posłani, aby go głosić innym przez dobrą radę, posługę sakramentalną i obecność – podkreślał biskup.

– Nasze cykliczne spotkania są bardzo cennymi w codzienności kapłanów, którzy osiągnęli wiek emerytalny. Jest ono okazją do podzielenia się we wspólnym gronie radością Zmartwychwstania Pańskiego a także momentem budującym braterską wspólnotę kapłańską. W naszym domu obecnie przebywa ponad dwudziestu kapłanów seniorów oraz kapłanów, którzy borykają się z problemami zdrowotnymi. Zaś wszystkich kapłanów-emerytów, którzy zamieszkują na terenie diecezji jest blisko sześćdziesięciu. Ci, którym pozwalają na to siły bardzo chętnie, na miarę swoich możliwości, angażują się w duszpasterstwo wspomagając kapłanów w pracy na parafii. Pomagają w spowiedziach, poradnictwie duchowym i sprawowaniu sakramentów – poinformował ks. Jacek Marchewka, dyrektor Domu Księży Emerytów.