WSPOMNIENIE ŚW. MĘCZENNIKÓW KORNELIUSZA, PAPIEŻA I CYPRIANA, BISKUPA

Foto. Fotolia/Gstudio Group

EWANGELIA  (Łk 6,43-49)

Dobre i złe drzewo. Dobra i zła budowa

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo: nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.
Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je.
Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.
Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki”.

Oto słowo Pańskie.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje po czym poznać prawdziwego ucznia Chrystusa. Jeżeli jakość drzewa poznaje się po owocu, a człowieka dobrego poznaje się poprzez dobro, które czyni w życiu, to po czym powinno poznać się ucznia Chrystusa, prawdziwego chrześcijanina? Czy tylko po pięknych, pobożnych słowach („Panie, Panie”)? Odpowiedź jest jednoznaczna: ucznia Chrystusa powinno się poznać po tym, jak realizuje w życiu słowa Jezusa, Jego Dobrą Nowinę o miłości. Warto pamiętać, że chrześcijaństwo to przede wszystkim rzeczywistość, którą się żyje. Jeżeli chrześcijaństwo jest życiem, to powinno ujawniać się w czynie, powinno wydawać dobre owoce. To postawa człowieka mądrego, roztropnego, który buduje swoje życie na mocnym fundamencie.
Można jednak oszukiwać samego siebie. Można słuchać słowa Bożego, a nie wypełniać go w życiu. Tym samym przyjmować postawę człowieka nieroztropnego, który buduje swoje życie na czymś nietrwałym, tymczasowym.
Tymczasem to dobre czyny są przekonywującym dowodem naszej wiary, świadczą o dobroci naszego serca. Jeżeli one będą kiedyś znakiem, po którym rozpozna nas Bóg, to warto podjąć trud i stać się prawdziwym chrześcijaninem.