Ponad 2000 osób uczestniczyło w 43. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. Całość trasy, od początku do końca pokonało ok. 1000 pątników, a kolejnych 1250 osób uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej, dołączając do grup na wybranych odcinkach trasy.
Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „Maryja Matka Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającej w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
Na jasnogórskich błoniach pielgrzymów powitali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile drogi. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, oddając hołd Bogu i dziękując Maryi za opiekę podczas pielgrzymowania.
Ostatnim etapem była uroczysta Msza św. sprawowana w bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem Biskupa Ordynariusza. Eucharystię koncelebrowali kapłani pełniący posługę na trasie pielgrzymki.
Nawiązując w homilii do przeczytanego fragmentu Ewangelii o upomnieniu braterskim, biskup Krzysztof Nitkiewicz skupił się na relacjach, jakie powinny panować we wspólnocie wierzących w Chrystusa.
– Na trasie pielgrzymki zwracaliście się do siebie: siostro albo bracie i było to wyrazem wzajemnej bliskości. To braterstwo, tak bardzo namacalne, wyrażało się w uczestnictwie w Eucharystii, w modlitwie i śpiewie, w tym samym doświadczeniu zmęczenia czy upału, ale także w pomocy przez krzepiące słowo, dobre uczynki, uśmiech. Wiem, że w niektórych przypadkach łączyły was również więzy rodzinne, ale czymś podstawowym była i jest wiara w Jezusa Chrystusa, miłość do Matki Bożej, relacje wynikające z sakramentu chrztu. Bycie bratem i siostrą, a tak powinniśmy na siebie patrzeć, to jednocześnie odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka: dobra rada, ostrzeżenie, czy nawet skarcenie jeśli zauważymy, że ktoś zrobił coś złego, czy dotarł gdzieś na krawędź urwiska. W Kościele mam szukać Chrystusa oraz sióstr i braci, nigdy zaś samych siebie. Po powrocie do domu starajcie się wprowadzać w życie ten rodzaj braterstwa w waszych parafiach. Wówczas staną się one bliższe wizji Kościoła, którą przekazał nam Chrystus, a my wszyscy będziemy czuli się w nich lepiej, jak w kochającej się rodzinie – mówił kaznodzieja.
Na zakończenie, biskup podziękował pątnikom za trud pielgrzymowania. Parafrazując jeden z apoftegmatów o pustelniku, żyjącym na pustyni, który musiał przemierzać wiele kilometrów, aby zaopatrzyć się w wodę, powiedział, że Aniołowie Boży zliczyli dokładnie wszystkie kroki pielgrzymów, każdy metr ich drogi i wszyscy otrzymają zasłużoną nagrodę.
– Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi jednocześnie naszą diecezjalną wspólnotę, za co wam z serca dziękuję – dodał biskup.
Po homilii pielgrzymi odnowili Śluby Jasnogórskie w 70. rocznicę ich złożenia. Tekst ślubów odczytał ks. Roman Janiec, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.
W tegorocznej pielgrzymce wzięli udział pątnicy z czterech miejsc diecezji. Jako pierwsi, 2 sierpnia, drogę rozpoczęli pielgrzymi z Janowa Lubelskiego, dla których była to już 44. wędrówka do jasnogórskiego tronu Maryi. Kolejne kolumny wyszły 4 sierpnia z Sandomierza, Stalowej Woli i Ostrowca Świętokrzyskiego.
Pielgrzymom podczas drogi towarzyszyło 35 kapłanów, 3 siostry zakonne, 1 brat zakonny, 3 kleryków oraz 3 diakonów, którzy posługiwali pątnikom modlitwą, sakramentami, konferencjami i codzienną obecnością na szlaku.






