Połączyła ich parafia i kapłaństwo

Foto. Benedykt Popek

W Woli Raniżowskiej świętowano dwa jubileusze kapłańskie. Pochodzący z miejscowej parafii ks. bp Jan Ozga, Ordynariusz Diecezji Doumé-Abong’ Mbang w Kamerunie obchodził 20. rocznicę sakry biskupiej natomiast długoletni proboszcz senior ks. kan. Eugeniusz Worsa świętował złoty jubileusz przyjęcia święceń kapłańskich. Uroczystość zgromadziła spore grono księży, przedstawicieli władz oraz licznych wiernych.

Przed rozpoczęciem jubileuszowej Mszy św., biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz złożył jubilatom życzenia. Zaznaczył, że chociaż okoliczności wypełniania przez nich posługi kapłańskiej są bardzo różne, obaj poświęcili się całkowicie Chrystusowi. Dzięki temu czują się spełnieni jako księża i jako ludzie, a jednocześnie mają wiele planów na przyszłość.

– Lud Boży potrzebuje takich pasterzy, a Prezbiterium takiego przykładu żywej wiary, która nadaje kapłańskiemu życiu sens i radość. – powiedział bp Nitkiewicz.

Następnie zabrał głos wicemarszałek województwa podkarpackiego pan Bogdan Romaniuk. Podkreślił zasługi bp. Ozgi na polu pracy misyjnej oraz jego rolę w rozsławianiu imienia Polski, a także rodzinnego Podkarpacia. Razem z przedstawicielami Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” wręczył jubilatowi prestiżową Statuetkę „Serce bez granic”. Trzeba dodać, że biskup misjonarz działa w Kamerunie już od 30 lat, przy czym od 20 lat kieruje tam diecezją, jako jedyny cudzoziemiec.

Dziękując za życzenia oraz za wyróżnienie, bp Ozga podkreślił swoje więzy z rodzinną parafią i diecezją sandomierską.

– Jest takie afrykańskie przysłowie, które mówi, że ptaki mogą wzbijać się wysoko i szybować w przestworzach, gdyż wiedzą, że na ziemi mają swoje gniazdo, swój dom. Podobnie jest w moim przypadku. Dlatego bardzo dziękuję za modlitwy i wszelkie wsparcie, bo wiem, że mogę na was zawsze liczyć.

Po życzeniach ze strony parafian rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Ozgi, podczas której razem z ks. kan. Eugeniuszem Worsą dziękował Bogu za dar powołania i za lata kapłańskiej posługi.