Osoby niesłyszące z różnych części diecezji sandomierskiej uczestniczyły 7 czerwca w Diecezjalnym Święcie Niesłyszących. Doroczne spotkanie odbyło się w Sandomierzu w związku ze wspomnieniem św. Filipa Smaldone – patrona osób z niepełnosprawnością słuchową.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele seminaryjnym. Eucharystii przewodniczył ks. Stanisław Gurba, diecezjalny duszpasterz niesłyszących. Wśród uczestników znaleźli się nie tylko przedstawiciele wspólnot z terenu diecezji sandomierskiej, ale również goście z Warszawy, Lublina i Tarnowa.
Witając zgromadzonych, ks. Gurba przypomniał historię diecezjalnych obchodów ku czci św. Filipa Smaldone. Jak zaznaczył, zostały one zainicjowane w 2018 roku przez siostry ze Zgromadzenia Salezjanek Najświętszych Serc. Początkowo odbywały się w Rudniku nad Sanem, natomiast od kilku lat miejscem spotkań jest Sandomierz.
Homilię wygłosił ks. Damian Surowiec, opiekujący się wspólnotą niesłyszących w Stalowej Woli. Nawiązując do ewangelicznego opisu powołania celnika Mateusza, wskazał na postać św. Filipa Smaldone jako człowieka, który wiernie realizował swoje powołanie poprzez służbę osobom niesłyszącym.
– Jest dla nas nie tylko patronem i orędownikiem, ale także wzorem miłości Boga i bliźniego – podkreślał kaznodzieja.
Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy oddali cześć relikwiom św. Filipa Smaldone. Dalsza część święta odbyła się w ogrodach Wyższego Seminarium Duchownego. Organizatorzy przygotowali poczęstunek oraz gry i zabawy integracyjne, które stały się okazją do spotkania i umocnienia więzi między uczestnikami przybyłymi z różnych miejsc diecezji.






