KATECHEZA 310: CZY JEZUS OD POCZĄTKU WIEDZIAŁ KIM JEST I MIAŁ PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ SWOJEJ MISJI?

Sam Pan Jezus miał świadomość swojej misji. Przy wielu okazjach głosił, że został przez Boga posłany na świat dla objawienia miłości Ojca i zbawienia świata. Ukazując Boga, realizuje równocześnie odwieczny Boży plan zbawienia. Jezus zna Boga, bo to On Go posłał (por. J 7, 29), nie mówi od siebie, ale to co Mu Ojciec nakazał (por. J 13, 49). Jezus sam zapowiadał sposób, w jaki Bóg dokona zbawienia ludzkości, czyli swoją mękę i śmierć. Podobnie podczas Ostatniej Wieczerzy, w słowach ustanowienia Eucharystii, powiedział: „To jest moja Krew Przymierza która za wielu będzie wylana” (Mk 14,24). Jest tu zawarta wyraźna aluzja zarówno do śmierci Pana na krzyżu, jak i do powszechnego oraz zbawczego wymiaru tejże śmierci.

Jezus po ludzku odczuwał mękę i nadchodzącą śmierć. Świadczą o tym słowa wypowiedziane z krzyża: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mt 27, 46). Słowa te stanowią początek Psalmu 22 (por. Ps 22, 2). Jezus modląc się z psalmistą chciał zaznaczyć, że wypił kielich cierpień do dna. Na to błagalne wołanie, spowodowane jeszcze tlącym się strachem i bólem, Bóg nie dał odpowiedzi. Stąd to Jezus wydał krzyk boleści i osamotnienia. Był to krzyk sponiewieranej i doszczętnie wyczerpanej męką i cierpieniem ludzkiej natury, która wypowiedziała swoje „dlaczego?”, pytając o konieczność wydarzenia męki. Równocześnie jednak Jezus oddał się dobrowolnie i z pełnym zaufaniem woli Bożej, która w Nim się spełniła. Dlatego za chwilę zgromadzeni pod krzyżem usłyszeli z ust Jezusa inne słowa: „Wykonało się”, świadczące o tym, że strach i pustka zostały przezwyciężone. Z mocą stwierdził swe posłannictwo i nie zaparł się niczego, co głosił jako prawdę.