WSPOMNIENIE ŚW. KLARY, DZIEWICY

Foto. Fotolia/Gstudio Group

EWANGELIA  (Mt 16,24-28)

Konieczność wyrzeczenia

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają, śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim”.

Oto słowo Pańskie.

Jeśli, kto chce pójść za Mną, niech się zaprze… niech weźmie krzyż swój /Mt 16,24/.

Bez tego nie ma prawdziwie chrześcijańskiego życia. Życie według Ewangelii nie jest życiem łatwym, usłanym różami, miękkim i chwiejnym. Pójście za Chrystusem zakłada pewną liczbę wyborów, zerwań i poświęceń. Trzeba rezygnować z siebie na każdym kroku. Być dla Jezusa w drugim człowieku. Zrezygnować ze swego odpoczynku, bo bliska ci osoba prosi o jakąś rzecz lub czynność. Zrezygnować z ulubionej sprawy, bo w danym momencie Bóg oczekuje od ciebie czegoś innego. A wyraża to poprzez sytuację, zdarzenie, osobę. Poprzez przeciwności, trudności, lub wprost skierowaną prośbę. Zrezygnować z bycia zauważanym, spostrzeganym pozytywnie przez innych, lubianym w towarzystwie, podziwianym ze względu np. na dowcip, poczucie humoru, inteligencję, wiedzę, łatwość wyrażania swoich opinii itp.

I wziąć krzyż i nieść z radością, ochotą, uśmiechem, życzliwością w stosunku do innych, z miłością i przebaczeniem. Tak jak to czynił sam Chrystus. A jego uczeń zawsze powinien podążać śladami swego Mistrza.